Magda, to świetna doula i doświadczona mama. Ze mną Madzia była we wszystkich etapach porodu- przed w trakcie, a także po. Przed porodem głównie dużo rozmawiałyśmy, odpowiadała na mnóstwo moich pytań, dzięki którym mogłam lepiej przygotować się do czekającej mnie nowej roli - roli młodej mamy.  Pomogła mi także w pakowaniu torby i dobieraniu akcesoriów dziecięcych.
W trakcie porodu Madzia była bardzo opanowana i z pełnym profesjonalizmem podchodziła do sprawy. Uśmierzające ból masaże, dobieranie odpowiednich pozycji pomagających przyspieszyć akcję porodową oraz wsparcie psychiczne były niezbędne w moim trwającym 12 godzin porodzie. Przy niej czułam się bezpiecznie i mimo bólu miałam nad wszystkim kontrolę.
Po porodzie Madzia pokazywała mi jak przystawiać maluszka do piersi, różne pozycje karmienia i noszenia. Gorąco polecam wszystkim młodym mamom doulę Madzię. 
Gosia

 

Z całego serca polecam Doulę Magdalenę Szaraniec. Magdalena zapewnia fizyczne, emocjonalne i informacyjne wsparcie dla matki i jej rodziny na czas ciąży, porodu, a także po porodzie. Swoim profesjonalizmem a zarazem ciepłem uspakaja i wspiera kobiety tuż przed porodem. Magdalena wykazała dużo cierpliwości i pomogła mi w pierwszych momentach przygotowań do porodu przed przybyciem męża. Bardzo gorąco polecam. Posiada dużą wiedzę na temat opieki nad dzieckiem, co jest bardzo ważne dla kobiet, które pierwszy raz zostają matkami. Jest dyspozycyjna czasowo i klienta stawia na pierwszym miejscu. Jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu zaproponowała mi metodę kangurowania, tym samym zapewniła mi kontakt skóra do skóra, którego po cesarce nie miałam i to było piękne uczucie! Sama bym o tym nie pomyślała, to dzięki niej doznaliśmy z synkiem tego uczucia. Po wyjściu ze szpitala, Magda zapewniła mi również wsparcie online.
Wiola

 

Rozpoczęłam poszukiwania douli trochę na ostatnią chwilę, gdy byłam w 9 miesiącu ciąży. Gdy pierwszy raz zobaczyłam Magdę w kawiarni, w której umówiłyśmy się na pierwsze spotkanie - ucieszyłam się bardzo. Miły uśmiech wzbudził moje zaufanie i odetchnęłam z nadzieją, że nie będę musiała szukać dalej. Okazało się, że możemy rozmawiać swobodnie i nie muszę niczego ukrywać. Zrozumiałam, że to osoba której szukałam - spokojna, nieoceniająca, wzbudzająca poczucie bezpieczeństwa i otwarta na potrzeby kobiety w ciąży. Było to dla mnie szczególnie ważne, ponieważ była to moja pierwsza ciąża i poród i czułam się niepewnie pod bardzo wieloma względami. Potrzebowałam przestrzeni rozmowy, w której sama dowiem się jakie są moje potrzeby.
Napisałyśmy wspólnie mój Plan Porodu. Chociaż nie przydał się on później (tak się złożyło, że w moim przypadku nie trzeba było przedstawiać dokumentów tego typu) to bardzo uspokoiło mnie, że mam dokument uwzględniający moje potrzeby, który musi być uznany w każdym szpitalu. Magda cały czas zaznaczała, że jest do mojej dyspozycji i dzięki temu odprężyłam się i mogłam spokojnie spać w nocy. Jako pierworódka myślałam, że poród zaskoczy mnie znienacka :). Kiedy czułam się źle, a musiałam stawić się w szpitalu na KTG, Magda zaoferowała transport swoim samochodem. Zapewniła mnie, że nie muszę się martwić, jeśli wody odejdą mi w jej samochodzie. Starałam się nie nadużywać jej gotowości pomocy, jednak czasem po prostu trzeba przyjąć czyjąś pomoc. Magdy także nie dziwiła ani w ogóle nie denerwowała niekonsekwencja moich objawów i nastrojów - jednego dnia byłam pewna, że za chwilę urodzę, a dwa dni później samodzielnie robiłam wyprawę na zakupy.
Mój poród odbył się nad ranem. Gdy o trzeciej w nocy zadzwoniłam do Magdy, że jest 7 cm rozwarcia, natychmiast wyruszyła by asystować przy mojej akcji porodowej.
Kompletnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po sobie w czasie porodu. Gdy nie chciałam by mnie dotykała usuwała się i czujnie obserwowała co się dzieje. Cały czas była bardzo pomocna. Najbardziej potrzebowałam słów zachęty i zapewnienia, że dobrze sobie radzę. Trochę utraciłam moją pewność siebie pod koniec porodu. Magda jednak uparcie powtarzała, że na pewno dam sobie radę i w końcu docierało to do mojej przyćmionej świadomości. Stanowiła nieocenioną pomoc!
Po porodzie została w szpitalu kilka godzin by dotrzymać mi towarzystwa i obserwować całą sytuację związaną z moim samopoczuciem po porodzie.
Dziękuję Magdo!
Ewa Śliwińska i córusia Marysia